naszacena.pl
::
Humor
Humor
Z życia wzięte... fragmenty z bloga o naszych Klientach.
czwartek, 31 lipiec 2008
Kobieta na zakupach
W słuchawce słyszę głos statecznej, dystyngowanej Pani:-"Dzień dobry. Czy to Easy Touch?"
- Nie proszę Pani - przedstawiłam się raz jeszcze.
- "Nie Easy Touch?"
Gnana przeczuciem, że Pani chce kupić produkt wymienionej firmy:
- To może najpierw Pani mi powie w jakiej sprawie Pani dzwoni? Bo być może jednak do nas.
- "A właśnie... Bo chciałaby nabyć takie radio. Właściwie to jest to taka wieża. Nie, nie - mikrowieża..."
I już, już wiem - będzie zabawnie.
- "Bo widzi Pani, ja takie radio widziałam w Makro. I bardzo mi przypadło do gustu. Ale wie Pani, macie je 5zł tańsze"
No tak, te 5zł... Cały majątek! A bilety?
- "Ale niech mi pani powie co to za opłata 6.10 zł bo gdzieś tu się doczytałam..."
- To jest opłata dotycząca obsługi obejmującej podzespoły komputerowe. Pani więc ona nie dotyczy.
- "Ach rozumiem. Wróćmy więc do tematu... Niech mi pani powie - czy te radio, tzn ta wieża ma rzeczywiście takie śliczne drewniane boczki? Bo ja nie wiem, czy one wszystkie mają tak samo. Bo te radio co to je w Makro widziałam, no tak by strasznie do mebli pasowało..."
- Tak proszę Pani, każde radio z tego modelu ma pseudo drewniane wykończenie.
-"To cudownie. Będzie się ładnie komponować z meblami."
-"A jeszcze jedno - niech mi pani jeszcze raz powie, co to jest z tą opłatą 6.10zł?"
Wymiękłam.
-"Ja wiem, że to radio ma gwarancję na dwa lata. Ale niech mi pani, czy ono podziała tak ze trzy?"
POLEGŁAM! Leżałam na biurku i płakałam. Wyłam ze śmiechu...Całe szczęście, KLIENTKA jeszcze długo opowiadała o starszej osobie, której to radio, wieżę, mikrowieżę chciała sprezentować...
Uspokoiłam się.
Dzień później:
- Dzień dobry Pani, radio jest do odbioru.
- "A dzień dobry. Niech mi pani powie, czy ono rzeczywiście ma takie śliczne staromodnie politurowane boczki, co mnie tak zauroczyły?"
Już nie rozumiem. To Pani dla tych boczków kupuje te radio? Ma działać czy wyglądać?
Jak żyją młodzi ludzie?
Wracając na stare śmiecie...W słuchawce płaczliwy głos:
- "Moje nazwisko Schiffer"
Przez chwilę chciałam krzyknąć do słuchawki: Claudia to ty?! - będąc pewna, że to jakiś niewybredny żart. Opanowałam się.
- "Czy mogę złożyć zamówienie przez telefon?" - wysoki tony drażnią mnie nieco.
- A czy to będzie problem jeśli złoży Pani zamówienie przez internet?
- ''Ale ja nie mam konta internetowego!"
I już się głowię, jakiego znów Pani nie ma konta gdy dociera do mnie:
- "Bo wie pani, mimo że jestem młodą osobą, nie znam się na tym zupełnie. Nie odnajduję się w realiach internetowych... Ja w ogóle nie wiem jak ja żyję!"
Zlitowałam się. I okazało się, że łącze telefoniczne wycięło psikusa, przekształciło bowiem nazwisko owej Pani.
środa, 29 lipca 2008
- Naszacena, w czym mogę pomóc?- czy tusz Epson?
- ale "co" tusz Epson
- no czy jest?
- jaki?
- wiedziałbym jaki to bym do Pana nie dzwonił!
-----------
- Halo, Dzień dobry.
- Witam w NaszaCena.pl
- Proszę Pana, chciałbym kupić kartę do aparatu...
- jaką kartę?..- pytam
- no do aparatu... taką małą, ze złotymi ząbkami...
-----------
Pracownica firmy "Guma do żucia" Polska:
- ... witam
serdecznie... Ehhh... proszę Pana, widziałam na stronie sklepu taki
aparat foto... Olympus, czy jak mu tam... no wie Pan?
- ale proszę sprecyzować, może model, albo choćby cenę?
- no wie Pan (lekko kokietującym głosem)... no taki czerwony...
-----------
- Dzień dobry...
- bo ja zamówiłem sobie (coś tam, coś tam)... [cena dajmy 50 zł].
- tak, zgadza się... w czym mogę pomóc?
- no ale jak wezmę 2 sztuki, to dostanę jakiś rabat?
- przykromi, ale przy tym produkcie nie możemy udzielić rabatu...
Mija 10 min... kolejny telefon o tej samej treści.
Klient po kilku godzinach przychodzi odebrać zamówienie:
- ależ, proszę Pana, czy mógłbym liczyć na jakąś zniżkę?
- Proszę Pana... Pan tu przychodzić kupić rabat czy rzecz?
-----------
Bez komentarza.... :) HICIOR
wtorek, 13 listopad 2007
Hasło na dziś:
Kolejny z serii niecodziennych loginów:szuszfolinda
wtorek, 23 październik 2007
Do czego służy płyta główna
Rozmowa z naszym handlowcem:-Słuchaj 19616 to poserwisówka?
-'Ależ oczywiście'
-A co jej było?
Mija pół godziny i pada odpowiedź:
-'Ktos próbował jej wsadzić salceson w PCIexpress'
Nic dodać nic ująć. Choć dodał jeszcze:
-'Przeciez wszyscy wiedza ze z ta plyta kompatybilne jest tylko salami....'
piątek, 26 październik 2007
PEŁNIA szczęścia
Kilka dni temu zadzwonił miły Pan. Pan ze szkoły w jakimś Pcimiu dolnym chciał nabyć drogą kupna projektor. Umówiliśmy się, że zrobi przelew w piątek i przyśle potwierdzenie przelewu, abyśmy nie czekając na wpłynięcie pieniędzy mogli wysłać towar.Nadszedł dziś piątek.
Nadszedł i mail od niego. A w nim:
"Potwierdzam dokonanie przelewu."
Koniec. Finito. Zero załącznika...
Więc wymyśliłam, trzeba odpisać:
Jest nam niezmiernie przyjemnie, że potwierdza Pan dokonanie przelewu. Czy potwierdzi to również Pana bank?
| Powered by Sales-n-Stats |
|
|||||
|
Logowanie



